Coraz mniej pomocy dla ofiar wojny na Ukrainie

Coraz mniej pomocy dla ofiar wojny na Ukrainie

Gminna wieść niesie, że już w najbliższy piątek zamknięty zostanie ośrodek dla uchodźców w Arenie Ursynów, co de facto oznacza zamknięcie systemu warszawskich ośrodków długoterminowych dla osób, które chciałby zostać tu na dłużej.

Ośrodek ten służył także pomocą tym, którzy zatrzymywali się w stolicy w oczekiwaniu na transport na Zachód. Liczba tych ostatnich spadła dramatycznie, powodując, że ludzie utykają w Warszawie na kilka tygodni, podczas których nie mają się gdzie zatrzymać i co jeść.

Habitat, organizacja oferująca m.in. miejsca noclegowe do dwóch tygodni w hostelach i hotelach, żeby działać także we wrześniu, został zmuszony do redukcji miejsc o połowę.

Po zamknięciu namiotu przy Dworcu Centralnym, zniknęło ostatnie ogólnodostępne miejsce, gdzie uchodźcy bez grosza przy duszy mogli coś zjeść za darmo. Od dawna nie ma już nikogo, kto zapewniałby bezpłatne bilety tym, którzy chcą wyjechać do bezpiecznych krajów UE. Bilety na podróże po Polsce codziennie kupujemy za prywatne pieniądze, których mamym coraz mniej, bo nikt nie chce wesprzeć relokacji ani osób, które robią to za państwo i samorząd.

Do tego dochodzi informacja, że izraelskiej inicjatywie, dzięki której tygodniowo do Warszawy docierało autobusami 150 osób z terenów okupowanych (via linia frontu) oraz przyfrontowych, skończyły się pieniądze. Być może uda się utrzymać transporty do polskiej granicy, nie dalej. Powstanie problem: co z tymi ludźmi dalej? Czym i za co dowieźć ich do Warszawy i jak wyprawić ich dalej?

Podsumowując: władze nie chcą już przyjmować uchodźców, ale nie wspierają w żaden sposób relokacji wewnętrznej ani zewnętrznej. Problem z ludźmi, którzy nie mają co jeść, gdzie spać ani jak wyjechać z Polski, a nawet za co dotrzeć do miejscowości, gdzie jeszcze są dla nich mieszkania i praca, nabrzmiewa. Nikt, z wyjątkiem wolontariuszy i kilku NGO-sów, tym się nie przejmuje. Kryzys jest zamilczany.

Wspieraj:

https://zrzutka.pl/hn6r99…

Na zdjęciu uchodźcy docierający codziennie do punktu recepcyjnego przy Dworcu Wschodnim, ostatniego w Warszawie. Pomóżcie im pomagać. Bez was nie damy rady, sytuacja staje się dramatyczna.

Leave a Reply