12 sierpnia

12 sierpnia

Iryna ze wstydem i błyszczącymi od łez oczami pokazuje nam zasiniaczone plecy. Przez 3 trzy miesiące znosiła wyzwiska i poszturchiwania polskiej rodziny, do której trafiła po ucieczce z bombardowanego Charkowa. Od dręczycieli uciekła z dwoma kotami, kiedy została pobita, bo jeden z kotów zwymiotował na dywan.

Ma już gdzie mieszkać. Załatwiamy obdukcję.

Leave a Reply