30 lipca

30 lipca

Rodzice z pięciorgiem dzieci, najmłodsze urodziło się w Chersoniu pod rosyjską okupacją (3 maja, nie ma jeszcze trzech miesięcy), najstarsze 10 lat.

Przedostali się konwojem przez korytarz humanitarny do Zaporoża. Pod ostrzałem. Stamtąd ewakuacyjny autobus do Polski.

Gdyby nie punkt relokacyjny, wylądowaliby na ulicy. Polskie państwo ich nie widzi, nie słyszy i nie chce. Namawiamy ich na wyjazd do Norwegii. Być może ostatni, bo na transporty nie ma pieniędzy. I woli.

Leave a Reply