Chlubna ewolucja Helsińskiej

Chlubna ewolucja Helsińskiej

#FreeKramek Open Dialogue Foundation / Fundacja Otwarty Dialog Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Od obrony przed sądem prawa do kłamstwa pracowników pisowskich firm propagandowych (podających się za dziennikarzy) w przypadku Wojciecha Biedronia z wPolityce.pl, po stanowcze potępienie „pogwałcenia wszelkich standardów etyki i rzetelności dziennikarskiej” przy okazji obrzydliwej napaści „Gazety Polskiej” na sędziego Marka Safjana. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że efekt tej błyskawicznej, bo trwającej ledwie rok ewolucji będzie trwały i zasłużona Helsińska Fundacja Praw Człowieka będzie każdego podle napadniętego broniła z tą samą siłą.

Zarząd HFPC wydał właśnie oświadczenie jak najbardziej słusznie potępiające kłamliwą i oszczerczą napaść „Gazety Polskiej” „redaktora” Tomasza Sakiewicza, która pod pozorem publikacji w medium przedstawia sędziego Safjana jako „syna hitlerowskiego funkcjonariusza”, w czym nie ma krzty prawdy.

Problem w tym, że metoda „na Niemca” czy „na nazistę” to w pisowskich kanałach propagandowych udających media jak inne norma. Przebieranie kogoś nielubianego przez PiS w hitlerowski mundur lub przypisywanie mu jakichś nazistowskich (sowieckich, putinowskich, terrorystycznych etc.) związków jest praktykowane tam od dawna i nic nie wskazuje na to, żeby twórcy tej patologii zamierzali z niej zrezygnować. Wystarczy przypomnieć okładkową premier Kopacz w stroju islamskiej terrorystki z pasem szahida (była premier przegrała proces z autorami tego podłego ataku – gdzie była wtedy HFPC? – pytam nie bez kozery, co się za moment wyjaśni), Tuska w mundurze Wehrmachtu czy Lisa jako SS-mana. Metody takie nie mają nic wspólnego z wolnością słowa i prawem do informacji, bo wolność słowa nie polega na bezkarności oszczerstw i wolności do siania nienawiści, pogromowego szczucia opinii publicznej.

Zbieg okoliczności? Nie, premedytacja

Tak się złożyło, że skandaliczna i haniebna okładka „GP” z Safjanem ukazała się w tygodniu, kiedy sąd (nieprawomocnie) orzekł, że Sakiewicz i jego gangsterska grupa medialna ma przeprosić i zapłacić odszkodowanie za właściwie identyczne oszczerstwo wobec Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog, którego w 2017 przedstawiono jako żołnierza Wehrmachtu niszczącego szlaban polski szlaban graniczny 1 września 1939 roku wraz innymi „hitlerowcami”, czyli Schetyną, Petru i Kasprzakiem (z Obywateli RP). To już drugie orzeczenie, identyczne, w tej sprawie, pierwsze zapadło dwa lata temu.

Te szczegóły chronologiczne przypominam nie bez powodu, gdyż jeszcze w 2020 roku HFPC wystąpiła jako „przyjaciel sądu” w procesie wytoczonym przez Lyudmyla Kozlovska, Bartosz Kramek i Fundację Otwarty Dialog pracownikowi innej pisowskiej szczujni, portalu braci Karnowskich, Wojciechowi Biedroniowi. Nb. jest to jeden z 20 procesów, jakie za pomówienia FOD wytoczył wierchuszce polityków PiS i ich medialnych sługusów. W jednym z większych z nich, a mianowicie w procesie wytoczonym TVPiS jako instytucji, jeszcze w 2019 roku (wszystkie linki jak zwykle pod tekstem), sąd wydał korzystne dla FOD zabezpieczenie roszczeń wobec pozwanej instytucji, nazywając w jego uzasadnieniu po imieniu hejterską nagonkę na przeciwników w reżimowych mediach i piętnując ją srodze. W sumie w reżimowych mediach powstało na temat Fundacji prawie 2 tysiące kłamliwych publikacji, które są identyczne co do treści, niosą te same insynuacje, oszczerstwa i kłamstwa, czasami ustami tych samych osób w różnych „mediach”, bo „media” te są układem zamkniętym – jedne żywią się tym, co drugie wydalą, a komentarze wydalin stanowią pokarm dla twórców „świeżych newsów”.

„Amicus curiae”

Dodatkowo sąd już 2019 roku stwierdza, że materiały na podstawie których PiS deportował Ludmiłę Kozłowską i które stanowią źródło pomówień dla pozwanych przez Fundację, są kompletnie bezwartościowe. Potwierdza to też ujawniona w mediach notatka analityka ABW. Stało się tak dlatego, że to fałszywki wyprodukowane z zemsty za wspieranie mołdawskiej opozycji demokratycznej przez FOD przez obalony właśnie w tym roku kleptokratyczny reżim gangstera ściganego obecnie listem gończym przez demokratyczną Mołdawię. Podkreślam, ta wiedza była ogólnodostępna już w 2019 roku, tymczasem HFPC występuje w procesie Biedronia jako „przyjaciel sądu” (de facto Biedronia) w rok później.

W opinii przesłanej do sądu przez Helsińską, ogólnie sprzeciwiającą się pozywaniu dziennikarzy z art. 212 kk (faktycznie nadużywanego przez autorytarną władzę do tłumienia wolności informacji i słowa) – a w takim trybie toczą się trzy z 20 procesów wytoczonych przez FOD pisowcom, czytamy, co szeroko okraszone jest powoływaniem się na orzeczenia ETPCz, że dziennikarze mają prawo do opinii, przesady, pomyłek, a osoby publiczne, takie jak Kozłowska i Kramek, powinny mieć „grubszą” niż zwykli obywatele skórę.

To rzecz niesłychana, żeby Helsińska, wyposażona w powyższą wiedzę czy też nawet bez świadomości opisanych przeze mnie faktów (a więc stwierdzenia, że pomówienia wobec ofiar usiłujących bronić swojego dobrego imienia przed sądem to kłamstwa i oszczerstwa), zalecała ofiarom autorytarnego bezprawia (deportacja Kozłowskiej, faktyczne wygnanie skutkiem tego FOD z Polski, zniszczenie pomówieniami działalności zarobkowej działaczy Fundacji), przeciwko którym PiS uruchomiło cały aparat państwa, w tym służby specjalne, oraz jego propagandy – grubszą skórę! Kilkoro młodych ludzi, oczernianych przez całą wszechwładną machinę dyktatury, oskarżanych o szpiegostwo na rzecz Putina (oczywiście wbrew faktom) ma wedle opinii HFPC uznać haniebne i kłamliwe ataki na siebie za „hiperbole i opinie niepodlegające ocenie, czy są oparte na prawdzie, czy nie”. Otóż, Wielce Szanowna Fundacjo, jak się kogoś nazywa agentem Putina bez żadnych dowodów, to nie jest to żadna „opinia”, tylko kłamstwo z premedytacją. Tak samo jak w przypadku czynienia z kogoś nazisty wbrew faktom. I kłamstwa takie nie służą żadnej tam wymianie opinii, tylko szczuciu na konkretne osoby, co kończy się pod rządami PiS setkami aktów przemocy, w tym zabójstwem prezydenta Adamowicza.

Pan Biedroń, świadomie uczestnicząc w tym procederze, sam wypisał się z grona dziennikarzy i nie jako dziennikarz jest oskarżony w tym procesie, podobnie jak pan Sakiewicz nie jako dziennikarz robi z sędziego Safjana „syna hitlerowca”. Śmiem mniemać nawet, że pomaganie takim jak Biedroń postaciom, hańbiącym zawód dziennikarza, ośmiela innych, podobnych mu oszczerców do działania.Tuszę jednak, wobec dostrzeżenia przez HFPC podłości w przypadku ataku na Safjana, że i w przypadku oskarżonego Wojciecha Biedronia (kontynuującego na łamach pisowskich kanałów propagandowych swoją oszczerczą działalność) fundacja przejrzy na oczy. I zacznie traktować ofiary autorytarnej władzy tak samo, bo tylko: #solidarnośćnasząbronią

Kajetan Wróblewski
fot. Adobe Stock/ jro-grafik

Stanowisko HFPC w sprawie napaści na sędziego Safjana:

🔴 W związku z publikacją 28 lipca 2021 r. w Gazecie Polskiej artykułu atakującego prof. Marka Safjana z pogwałceniem…

Opublikowany przez Helsińska Fundacja Praw Człowieka Czwartek, 29 lipca 2021

Napaść na sędziego:
https://oko.press/wstretny-atak-prorzadowej-gazety-polskiej-na-prof-safjana-zaczalem-sie-bac/

Za czyn identyczny sąd ukarał już „GP”:
https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-sakiewicz-skazany-proces-bartosz-kramek

Procesy za pomówienia wytoczone przez FOD pisowcom, w tym druzgoczące dla PiS uzasadnienie sądu:
https://obywatele.news/sekcja-zwlok-pisowskiej-propagandy/

Opinia HFPC przesłana do sądu w obronie Wojciecha Biedronia:
https://www.hfhr.pl/wp-content/uploads/2020/03/Amicus-W.-Biedro%C5%84.pdf

Leave a Reply